Co w Szumilesie słychać? Aktualizacja ścieżki edukacyjnej

Szanowni Czytelnicy, kolejna odsłona aktualizacji naszej ścieżki.

Kto tak się czai na naszej polanie, niczym groźny smok w pieczarze? Malutka i sympatyczna jaszczurka zwinka w swojej wykopanej w piasku norce! Sądząc po szarym ubarwieniu upstrzonym plamkami i kropkami jest to samiczka. Jaszczurka zwinka, po łacinie Lacerta agilis  to jeden z najczęściej występujących gadów na terenie Polski. Jej ciało pokrywają ściśle do siebie przylegające łuski, na grzbiecie mniejsze i szorstkie, zaś brzuch pokrywają większe i gładkie a na głowie ma regularnie ułożone tarczki, ogon jest nieco dłuższy od tułowia. Podobnie jak u padalca w sytuacji zagrożenia potrafi odrzucić ogon, jako przynętę dla drapieżnika, więc lepiej jej nie niepokoić. Wprawdzie ogon z czasem odrasta do pierwotnej długości, ale i tak szkoda stresować tak bardzo takiego sympatycznego malucha. Kończyny jaszczurki są silnie umięśnione, a palce długie, zakończone pazurkami. Młode, po wykluciu się, podobnie jak młode innych jaszczurek, są znacznie ciemniejsze niż osobniki dorosłe. Zwinki są aktywne za dnia. Lubią wygrzewać się na słońcu, co jest potrzebne im do prawidłowego funkcjonowania organizmu, gdyż są zwierzętami zmiennocieplnymi. Gdy temperatura przekracza 40 °C, chowają się do wykopanych przez siebie norek. Wieczorem wracają do swoich kryjówek, gdzie spędzają noc. Są terytorialne i zaciekle bronią swoich terytoriów, na których spędzają czasem całe życie. W październiku zaczynają hibernować, a wybudzają się w marcu lub później w zależności od warunków atmosferycznych. Zwinki kopią nory najczęściej pod krzewami do 5 cm pod ziemią o długości nawet do około 8 metrów, w których robią wiele rozgałęzień, aby zmylić polujące na nie drapieżniki, lecz zamieszkują tylko korytarz główny. Co kilka tygodni zmieniają nory, aby uchronić się przed niebezpieczeństwem. Pomimo, że uznawana jest za jeden z najbardziej pospolitych gatunków gadów w naszym kraju, jej liczebność na niektórych obszarach znacznie zmniejszyła się z powodu zanikania naturalnych siedlisk. Dlatego też jaszczurka zwinka została ujęta w załączniku IV dyrektywy siedliskowej, który zobowiązuje wszystkie państwa Unii Europejskiej do objęcia jej ochroną gatunkową, w tym zapewnienia ochrony miejsc rozrodu i odpoczynku. Na terenie Polski gatunek ten jest objęty częściową ochroną.

Jesień nadchodzi, a jednym z najczęściej wymienianych jej objawów jest pojawianie się grzybów. Oprócz grzybów powszechnie znanych w lasach Myślęcinka możemy spotkać również gatunki rzadkie i bardzo ciekawe. Mało kto zna gwiazdosze, których w Europie występuje około 30 gatunków. Jednym z nich jest gwiazdosz frędzelkowany, po łacinie Geastrum fimbriatum. Jego owocniki są kuliste, czasem lekko spłaszczone do 2 cm średnicy. Kiedy dojrzeją okrywa zewnętrzna rozrywa się na 5 – 7, czasem 8 do 10 ułożonych gwiazdkowo ramion, które rozchylają się i odginają w dół. Ramiona ma mięsiste, początkowo białoochrowe, potem beżowe do jasnoochrowych. Jego owocniki osiągają średnicę 2 do 8 cm. Osłona wewnętrzna owocnika jest tej samej barwy co ramiona, ma 1,5-2 cm średnicy, siedząca, bez szyjki. Otwór na szczycie jest płaski lub nieznacznie wzniesiony, frędzlowaty bez talerzyka i nie obtoczone wałeczkiem. Ze wszystkich gwiazdoszy jest najczęściej spotykanym w naszym kraju, mimo to do niedawna znajdował się na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski i był gatunkiem ściśle chronionym, jednak od 9 października 2014 r. nie znajduje się już na liście gatunków chronionych. Z racji na fakt, że grzyby te są niejadalne a dodatkowo ze względu na stosunkową rzadkość występowania, należy je bezwarunkowo chronić.

Żagiew łuskowata, po łacinie Polyporus squamosus to mało znany grzyb, co ciekawe dość pospolity i za młodu jadalny, ale w Polsce mało kto o tym wie i prawie nikt jej nie zbiera. Owocniki można spożywać, kiedy są małe, młode i jeszcze świeże, dobrze wybarwione, bez oznak wysychania lub pleśni, z czasem miąższ grzyba twardnieje, co czyni go niezdatnym do spożycia. Przed jedzeniem należy go obgotować. Dawniej w okresach głodu jedzono również starsze owocniki, które krojono grubo i gotowano, przyrządzając z wywaru zupę grzybową. Żagiew łuskowata jest jednym z największych grzybów rosnących w Polsce. Owocniki o średnicy nawet 60 cm wyrastają u nasady starych drzew, zarówno jeszcze żywych, na których pasożytuje, jak i martwych a także na ściętych pniach. Gatunek ten trudno pomylić z jakimkolwiek innym, zasadniczo jest nie do pomylenia, dzięki swoim dużym wymiarom i charakterystycznym dużym łuskom, którymi jest jakby upstrzony jest łatwy do rozpoznania.

Dookoła naszych stawów częstym gościem jest Kowalik. Ten mały, ptak z przepaską na oczach niczym Zorro, mający szaroniebieski wierzch ciała, ciemne lotki i krótki czarno-biały ogon, to niezwykły leśny akrobata. Jako jeden z nielicznych ptaków, a spośród krajowych i europejskich, jako jedyny potrafi chodzić po pniach drzew lub skałach głową w dół, podpierają się ogonem jak trzecią kończyną. Poruszając się po drzewach, kowalik zaczepia na nierównościach pazury swych silnych palców. Jest on w stanie wykonywać swoje akrobatyczne wręcz ruchy nawet na dość gładkich, wilgotnych pniach buków. Doskonale się wspina, potrafi nawet zawisnąć po spodniej stronie gałęzi. Swym silnym, dłutowatym dziobem wyciąga zdobycz ze szczelin w korze, podobnie jak dzięcioły, chociaż jego czaszka nie jest przystosowana do kucia w drewnie, więc sam nie potrafi wykuć dziupli. Kowaliki charakteryzuje duża zwinność i ruchliwość. Lot kowalika jest szybki i ma falisty tor, mimo to zręcznie porusza się między gałęziami. Łatwo go zauważyć jednak dłuższe przyglądanie się mu jest bardzo trudne gdyż szybko porusza się po pniach i często przelatuje z drzewa na drzewo.

 

Data publikacji: 02.09.2020